Finansowa strona e-hazardu

Poker i hazard online to ogromny i prężny biznes. Przynosi duże pieniądze, oczywiście przede wszystkim firmom zajmującym się tym zawodowo. Gdy pewien zwykły księgowy z Ameryki wygrał dwa i pół miliona dolarów, całe Stany Zjednoczone oszalały.

Zwykły człowiek zdobył fortunę zaczynając grę z czterdziestoma dolarami. Zrealizował amerykański sen, który jest marzeniem, każdego mieszkańca tego kraju. Niestety brawura i zbytni optymizm doprowadziły amerykanów do wielkich przegranych. Rząd amerykański wprowadził wiele zakazów, które prawie uniemożliwiały dostęp do hazardu online. Najboleśniejsza dla graczy i firm była ustawa Unlawful Internet Gambling Enforcement Act, która zakazywała przyjmowania pieniędzy przez serwisy hazardowe.

By nie stracić dużych dochodów firmy przerzuciły się na rynek europejski. Bardzo szybko poker online stał się bardzo popularny w Niemczech. Niemieccy gracze dzięki swojej typowej rozwadze, dokładności i wyrachowaniu stali się najlepszymi graczami na całym świecie. Ogromna liczba Niemców gra profesjonalnie online i żyje dzięki temu na wysokim poziomie finansowym. Dla wielu z nich jest to jedyne źródło utrzymania. Jednak największe pieniądze z hazardu online mają właściciele firm, na których serwisach internauci obstawiają stawki licząc na szczęście i marząc o wielkich wygranych. Jeśli ktoś, myśli, że w Ameryce całkowicie zniknął e-hazard jest w dużym błędzie. Ta forma rozrywki na pieniądze kwitnie pomimo zakazów.

Oczywiście nielegalnie, ale jednak. Weźmy np.: firmę Bodog Entertainment Group, której serwisy, w większości, czerpią zyski z USA, ale sama firma jest zarejestrowana na Kostaryce. Firma zarabia w USA, ale nie płaci temu krajowi podatków z tego tytułu. A podatki od gier hazardowych to ogromne pieniądze. Na wirtualnych stołkach do ruletki, black jacka czy pokera trafiają miliardy dolarów z kieszeni Amerykanów rocznie. W Polsce działają firmy np. z Wielkiej Brytanii, które otwierają na naszym rynku e-kasyna i zbijają na nas duże pieniądze, a co za tym idzie płacą w swoim kraju podatki. Jak widać nie tylko z naszych kieszeni umykają pieniądze, ale także miliony złotych jako podatki przechodzą nam koło nosa. Może pora zalegalizować u nas e-hazard, by nie skończyć jak Amerykanie?

bonusy w kasynach